OSP Janiszewice Ochotnicza Straż Pożarna Janiszewice


                                                                        Oto my i nasza historia

 

   Na powołanie do życia Ochotniczej Straży Pożarnej w Janiszewicach zdecydowano się 19 października 1925 roku na zebraniu organizacyjnym Kółka Rolniczego i Koła Młodzieży. Inicjatywa ta zrodziła się z potrzeby zorganizowania samoobrony przeciwpożarowej, ponieważ na terenie gminy Zduńska Wola oraz sąsiednich miejscowości dochodziło do częstych pożarów, które przynosiły poważne straty. Doskonałym przykładem jest Korczew: spłonęła cała wioska, a po jej odbudowie, rok później, spłonęła po raz drugi.

  Pierwszy teren działania straży obejmował wsie i kolonie: Janiszewice, Beniaminów, Opiesin, Karolew, Kłady, Dyonizów, Florianki, Ochraniew, Ostrów, Keszyce, Gajewniki i Suchoczasy. Wtedy również wybrano pierwszy Zarząd OSP, na czele którego stanął Józef Pilc. Tymczasowa kwatera OSP mieściła się we wsi Karolew, u członka zarządu Antoniego Urbańskiego. Licząca 31 członków straż, utrzymywała się z darowizn oraz składek członkowskich. Wraz z końcem 1925 roku wartość majątku wyniosła 352 złote.
  Rok 1926 strażacy z Janiszewic rozpoczęli od zakupu sikawki sawno-tłoczącej za 915 zł oraz 15 sztuk węży za 80 zł. Wraz z rozwojem, straż przeprowadziła się do opuszczonego zabudowania Prezesa Józefa Pilca we wsi Ochraniew. Po kilku miesiącach działalności, jednostka posiadała już wóz rekwizytowy. Jeszcze w czerwcu 1926 roku zakupiono dwa beczkowozy czterokołowe konne. Jeden z nich ofiarował naczelnik OSP, Alfons Szwajdler. Ze względu na to, że w zagrodach rolników około 90% stanowiły kryte słomą budynki drewniane, dochodziło do częstych pożarów. Rolnicy zamieszkujący najbliżej remizy na wypadek pożaru bezinteresownie dostarczali zaprzęg (konie) w celu szybkiego dotarcia do miejsca zdarzenia. W krótkim czasie OSP posiadała sikawkę, trzy beczkowozy oraz wóz rekwizytowy.
  Szybki rozwój straży i rosnący poziom wyszkolenia strażaków zaowocował w dniu 26. sierpnia 1928 roku zajęciem zaszczytnego 10. miejsca w zawodach wojewódzkich w Łodzi. Straż liczyła wówczas 44 członków, a sprzęt przeciwpożarowy oszacować można na 4504 złote.

  27 czerwca 1930 roku o godzinie 23:10 w ogniu stanęła remiza. Wówczas straż straciła cały swój dotychczasowy dorobek. Po pożarze druhowie przy pomocy sympatyków gromadzili pieniądze na zakup placu pod budowę remizy. To dzięki tym środkom udało się zgromadzić niezbędny sprzęt. Pomimo poniesionych strat i ogromu prac natury gospodarczej w 1931 roku udało się zorganizować drużynę żeńską, liczącą 15 osób, której komendantem była Maria Ostromęcka. Według spisu inwentaryzacyjnego na koniec 1934 roku straż posiadała zakupioną działkę, strażnicę murowaną krytą dachówką wybudowaną kosztem 11 tys. zł, sikawkę motorową, sikawkę ręczną, 80 mb. węży, drabinę „Szczerbowskiego", jeden wóz rekwizytowy i jeden beczkowóz oraz 33 kpl. mundurów.

  W przededniu II wojny światowej majątek straży wynosił niespełna 30 tys. zł. Wraz z pierwszymi dniami września 1939 roku systematyczny rozwój jednostki został zawieszony z powodu działań wojennych. W fabryce naczelnika Alfonsa Szwajdera okupant utworzył więzienie dla Polaków, które istniało do czasu wyzwolenia.

  Po zakończeniu II wojny światowej okazało się, że Ochotnicza Straż Pożarna w Janiszewicach została ograbiona ze sprzętu, a ten, który okupant zostawił (jeden wóz konny, dwa beczkowozy, sikawkę ręczną, 40 mb. węża, kilka mundurów i hełmów) był w fatalnym stanie. Od pierwszych dni wolności strażacy i mieszkańcy z dużym zaangażowaniem przystąpili do wykończenia pomieszczeń strażnicy, głównie świetlicy (sali), jak również izb lekcyjnych. Pierwszym po wojnie prezesem OSP był Andrzej Grądkowski. W 1945 roku straż otrzymała do użytku nowy wóz rekwizytowy na gumowych kołach, a następnie zakupiony został samochód „BERLIET".
W 1950 roku zorganizowano obchody 25-lecia Ochotniczej Straży pożarnej. W ramach przygotowań założono 120 m2 nowej podłogi, 80 m2 boazerii, dokonano malowania wewnątrz całego budynku, oraz innych niezbędnych napraw za łączną kwotę 110 tys. zł. W trakcje uroczystości społeczeństwo przekazało sztandar dla naszej jednostki. W tym okresie budynek OSP nie służył tylko straży. Mieściły się w nim wszystkie organizacje społeczno-polityczne, szkoła podstawowa oraz przedszkole.

  Mimo dużego zainteresowania działalnością OSP oraz wysiłku Zarządu i strażaków wciąż odczuwany był brak podstawowego sprzętu, między innymi węży do walki z żywiołem. Doskonałym przykładem jest pożar w zagrodzie jednego z druhów, gdzie z powodu niewystarczającej ilości węży tłocznych strażacy z Janiszewic nie mogli udzielić pomocy. W wyniku tego spłonęły dwa domy mieszkalne i trzy stodoły. Postanowiono zakupić drugi samochód marki „Brogward", na którym zamontowano cysternę o pojemności 3 300 litrów, co było bardzo ważne w pierwszym kontakcie z żywiołem.

  Z czasem i budynek OSP wymagał remontów. W 1958 roku wykonano tynki elewacyjne, dach pokryto papą, dokonano bieżących remontów wewnątrz pomieszczeń. Niestety naprawę przeprowadzano jedynie w niezbędnym zakresie, gdyż ograniczenia finansowe nie pozwalały na wykonywanie wszystkich wymaganych prac. Stopniowo, w miarę zdobywania funduszy, zwiększał się stan sprzętu gaśniczego. W 1958 roku otrzymaliśmy od PKSP w Sieradzu, za sumę 17 tys. zł., nową motopompę „Polonia 800".
  Niestety w latach 60. samochód cysterna zaczął odmawiać posłuszeństwa. Z racji tego, że nie było do niego części zamiennych Zarząd postanowił kupić używanego „Stara 20". Po przerobieniu na autocysternę przekazano go do eksploatacji 20 października 1963 roku. W okresie tym notuje się duże zainteresowanie w służbie pożarniczej młodzieży żeńskiej i męskiej, czego dowodem jest zajęcie 2. miejsca przez Młodzieżową Drużynę Pożarniczą żeńską na zawodach powiatowych w Sieradzu, a także 5. miejsca na spartakiadzie wojewódzkiej w Poddębicach. W roku 1973 roku Komenda Państwowa Straży w Sieradzu wymieniła dotychczasowego „Stara 20" na bardziej nowoczesny samochód marki „Star 25".
Nowo wybrany Zarząd postawił sobie za cel przeprowadzenie kapitalnego remontu istniejącego budynku, z którego to względu rozpoczęto zbiórkę pieniędzy. To także okres zbliżającej się 50. rocznicy działalności jednostki, przypadającej na rok 1975. Rozpoczęty remont strażnicy przedłużył się w czasie, dlatego też obchody jubileuszu zorganizowano dopiero po całkowitym przeprowadzeniu renowacji. Za 350 tys. zł. wykonano dwa podciągi nad salą taneczną, wymieniono całą stolarkę, a także wszystkie sufity, instalację elektryczną, uszkodzone tynki, założono podłogi w czterech pomieszczeniach, dokonano przebudowy i modernizacji niektórych pomieszczeń, naprawiono uszkodzone tynki zewnętrze, dokonano malowania wewnątrz i zewnątrz budynku, a także zabezpieczono salę taneczną i klatkę schodową boazerią przed uszkodzeniami mechanicznymi. Pobudowana została ubikacja oraz śmietnik, wykonana płyta betonowa do zabaw i gier sportowych, a także dokonano konserwacji dachu. Świetlica z kolei została wyposażona w stoliki i ławki oraz inne niezbędne urządzenia. W sumie druhowie przepracowali społecznie 2643 godzin!

  Uroczystość 50-lecia postania jednostki została zorganizowana z okazji Święta Odrodzenia Polski w dniu 22. lipca 1979 roku. Z tej okazji jednostka otrzymała nowy sztandar od społeczeństwa, jako dowód uznaniu za jej 50-letnią działalność w ochronie życia i mieniu okolicznych mieszkańców.
W roku 1980, za całokształt pracy społecznej, jak również udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych wymieniono nam dotychczasowy samochód „Star 25" na znacznie nowocześniejszy, czteroletni „Star 244".
  Jednym z ważniejszych momentów w historii Ochotniczej Straży Pożarniczej w Janiszewicach jest 15 lutego 1995 roku, kiedy decyzją Komendanta Głównego nasza jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa Gaśniczego. Wiąże się to z szeregiem wymagań stawianych przed naszą jednostką, jeśli chodzi o wyposażenie oraz wyszkolenie strażaków. Rok rocznie kupujemy sprzęt o wartości od kilku do kilkunastu tys. zł i ciągle się szkolimy, abyśmy mogli sprostać wymaganiom stawianym nam przez wytyczne i życie. Podkreślenia wymaga również fakt, że od roku 1983 sekcje OSP Janiszewice, startujące w zawodach sportowo-pożarniczych: gminnych, rejonowych, powiatowych i wojewódzkich zawsze plasowały się w czołówce drużyn, biorących udział w strażackim współzawodnictwie – wielokrotnie wygrywając. W latach 1998-2000 przeprowadzono kolejny remont strażnicy. Wymieniono podłogi, założono panele na sali, naprawiono dach, otynkowano elewację, a także zmodernizowano i wyposażono w niezbędny sprzęt i naczynia kuchnię.

  W ciągu ostatnich 16 lat dwunastokrotnie stawaliśmy na najwyższym stopniu podium seniorskich zawodów, w których udział biorą straże z terenu gminy Zduńska Wola, a w 2005 roku zajęliśmy 5.miejsce na zawodach wojewódzkich, co było dużym sukcesem. W roku 2000 zorganizowano uroczystość 75-lecia OSP, podczas której jednostka otrzymała Złoty Medal za Zasługi dla Pożarnictwa. Dziesięć lat później zostaliśmy uhonorowani medalem „Zasłużony dla Powiatu Zduńskowolskiego".
  Po długich staraniach, w 2009 roku, dzięki dofinansowaniu z EFRR w ramach RPO woj. łódzkiego, środków Gminy Zduńska Wola, prywatnych firm oraz społeczeństwa naszej gminy, zakupione zostało nowe średnie auto ratowniczo – gaśnicze Mercedes 1326 AF ATEGO za kwotę 639 860 zł wraz z wyposażeniem. Trzy lata temu z kolei zakończył się kompleksowy remont budynku strażnicy, obejmujący wymianę stropów i budowę betonowej klatki schodowej, wymianę dachu, wymianę instalacji elektrycznej oraz odmalowaniem elewacji budynku jak również szereg drobniejszych prac remontowych. Remont finansowany był przez Gminę Zduńska Wola i wyniósł ponad 450 tys. zł.
Współczesną historię straży tworzy również młodzież na aktywizacji której skupiły się działania obecnego Zarządu OSP. W ciągu ostatnich lat w naszej straży realizowane były projekty „998 czas na młodzież", „Razem możemy wiele", „W drodze po zdrowie" i „Filmujemy, ratujemy". Każdy z tych projektów rozwijał pasję młodych druhów, co przekłada się w znacznym stopniu na wysoki poziom wiedzy młodych strażaków i zaangażowania w życie społeczne naszej okolicy. Dzięki połączeniu wieloletniego doświadczenia starszych strażaków i świeżości pomysłów oraz ogromnemu zaangażowaniu młodszego pokolenia mamy poczucie, że nasza organizacja rozwija się niezwykle intensywnie i w dobrym kierunku.
  W najbliższych latach chcielibyśmy m.in. pozyskać nowy, lekki samochód ratowniczy i odbudować kapliczkę przed strażą. Wszystkie te i inne ambitne cele jakie sobie stawiamy są zgodne z hasłem strażackim „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek".

Najcześciej czytane na naszej stronie